miomi (miomi) wrote in snape_pl,
miomi
miomi
snape_pl

  • Mood:

Refleksje z seansu

Friedman Jak widać wczorajszą noc spędziłam na oglądaniu filmu. Uczucia mieszane,bo ten film to kulał momentami bardzo. Muszę przyznać, że jeden z tych mniej chlubnych w karierze Rickmana. Co nie zmienia faktu, że i tak sama jego rola była właśnie taka Rickmanowska. Po pierwsze zastanawiłam się, dlaczego para Anglików (czyli Alan i Emma) grają kolejno amerykańskiego policjanta i agentkę federalną. Jak się tak przypatrzeć bliżej, to musieli się świetnie bawić na planie. Ona udawała twardego babochłopa, który się niczym nie przejmuje, on usiłował pozbyć się brytyjskiego akcentu (dlaczego???) przez zbyt szybkie mówienie i akcentowanie przekleństw. W każdym razie dobrze się oglądało, jak któreś z nich było na ekranie.

Dwie sceny naprawdę warte zapamiętania:

1. Alan + kij golfowy (a potem pistolet) + wymuszanie zeznań poprzez perswazję siłową + końcowe wyplute "Thanks" (chciałabym mieć wave z tą kwestią).

2. Coś w okolicach 4 rano, Friedman dolewa do kawy alkohol, jakiś facet mówi:
- Nie za wcześnie na picie?
Odpowiedź: - Jakbyś pił tyle, co ja, to też byś wcześnie zaczynał...

Aha... I końcowy uśmieszek...
Friedman
  • Post a new comment

    Error

    default userpic
  • 6 comments